Podróże małe i duże

Podróże małe i duże

O Blogu

Cale nasze życie to jedna wielka podróż z punktu A do punktu B i dla wszystkich te punkty są identyczne, rożni nas tylko droga z A do B, czasem nasze podróże się łączą i podróżujemy z kimś razem, a czasem tylko przecinają.

Podróż, to też: książka, cisza , obraz, trzymanie ukochanej osoby za rękę, to spotkania i rozstania,to płacz, śmiech, radość i smutek.

Piszę o swoich ´´podróżach``,piszę jak umiem, a moje przemyślenia i wynurzenia są subiektywne. W młodości chciałem zostać pisarzem, ale byliśmy ubodzy i nie stać nas było na maszynę do pisania :) i czytając o moich podróżach pamiętajcie .... nieszczęściem ludzkości jest szczelność czaszki ludzkiej.

Nie wiem jak długo i jak często będę pisał. Wiem jedno , ja zraniłem wiele osób i mnie zraniono, popełniłem wiele błędów, niestety czasu nie cofnę , ale wiem że czeka mnie nowa podróż i w dużym stopniu zależy ode mnie jaka ona będzie.

Nie mam konkretnego celu pisząc bloga, to po prostu kolejna podróż, ale jeżeli chociaż jedna osoba poczułaby się lepiej, i zmotywowałoby ją to do pozytywnych zmian i działania,to znaczy że było warto.

Dziękuję za wszystkie komentarze, nie komentuję ich, i to nie z braku szacunku, ale taką przyjąłem zasadę, jak ktoś ma ochotę to może zawsze do mnie napisać.

kontakt:

otto@podrozemaleiduze.eu

Pozdrawiam wszystkich znanych mi i nieznanych czytelników.
Have a nice life :)

I oczywiście wszystkie osoby i postacie o których pisze są fikcyjne a jakakolwiek zbieżność z kimkolwiek jest przypadkowa.

Galeria zdjęć

Galleries pictures

https://zdjecia.podrozemaleiduze.eu/#collections

Filmy short clips on Youtube

https://www.youtube.com/playlist?list=PLtI6MRVYbuM-h2VRctZ0pYsq4X6J09mDC

Rozpowszechnianie tekstów i zdjęć możliwe z podaniem pełnego linka do strony.

Distribution of films and photographs giving a link to the page
All rights reserved.

My website has a lot of visitors from different countries, you can write and leave comments in English , Russian and Swedish,på svenska или на русском языке.

Na mapie

takie tamOpublikowany przez Otto czw, maj 24, 2018 21:48:02

zwiedzania Neapolu i okolic jest wiele atrakcji , wypad do Sorrento jest jak najbardziej wskazany, można poturlać się pociągiem. Cała podróż trwa ponad godzinkę, a ciuchcia zatrzymuje się po drodze ze sto razy, w połowie drogi wysiadka u podnóża Wezuwiusza



i zwiedzanie Pompejów . Wszystkie przekazy ustne i pisemne na temat Sorrento i Pompejów były zdominowane ostrzeżeniem - Uwaga na złodziei i kieszonkowców w pociągu !!!

Każda podróż większa lub mniejsza wiąże się z jakimś ryzykiem , ryzyko padnięcia ofiarą kradzieży jest globalne i dotyczy wszystkich państw i szerokości geograficznych .

Nie zdążyłem dotrzeć do pociągu a już miałem przedsmak organizacji i marketingu biznesu kieszonkowców.
Mam przyjemność zaprezentować Spółkę komandytową – ‘’Trzy karty z Neapolu’’ 😊

Wszyscy panowie wokół stolika i paru ‘’sygnalistów’’ umiejscowionych w pewnej odległości od niego, należą do jednej ‘’grupirowki’’ . Widać jak pozorant w czerwonej kurteczce, białej czapeczce i z plecaczkiem zamienił się z ‘’gapia’’ na ‘’karcianego’’.


Panowie stoją ramię w ramię , zasłaniając stolik chcą przyciągnąć uwagę ciekawskich przechodniów, jak pierwsi gapie dołączają do ‘’spółki’’ , panowie się zaczynają lekko wycofywać robiąc miejsce przybyłym zyskując lepszy dostęp do ich portfeli.



Ciekawe kto pierwszy opatentował tę metodę ?. Jak byłem w podstawówce to jeździliśmy z kolegami na bazar Różyckiego aby zakupić ‘’pańską skórkę ‘’ , balsam tygrysi i mini-karty z roznegliżowanymi kobitkami. W ciasnych przejściach pomiędzy straganami nad którymi unosiła się para z gorących pyz, serwowanych w słoikach a badziewiem sprowadzanym z różnych państw, ‘’cumowała’’ zawsze jakaś spółka pod tytułem ‘’Trzy kart’’, a dookoła nich gromadziły się ''jelonki''dające się okraść.

Czterdzieści lat później na placu Garibaldiego w Neapolu i nic się nie zmieniło 😊.


Peron z którego odchodzi pociąg do Sorrento przepełniony potencjalnymi ofiarami kieszonkowców, niewiele brakuje aby ludzie zaczęli spadać pod kola nadjeżdżającego pociągu, w wagonie jeszcze większy ścisk, wręcz wymarzone warunki pracy dla ‘’doliniarzy’’. Na pierwszym przystanku peron pusty , wsiada tylko pięciu jegomości , jakiś Włoch podnosi raban i panowie zmywają się na następnej stacji nie ‘’skroiwszy’’ nikogo.

Chodząc po Pompejach ma się mnóstwo różnych myśli i skojarzeń, przede wszystkim to miejsce tragedii – grobowiec,

ale dzięki Wezuwiuszowi mamy możliwość zobaczyć jak miasto wyglądało 2000 lat temu, po brukowanych uliczkach przechadzali się ludzie i przetaczały zaprzęgi.



Murowane domy , świątynie i budynki administracji,


zadziwiające jest to ze osiągnęli taki wysoki poziom ucywilizowania . Na terenach dzisiejszej Polski, plemiona Wandali uzbrojone w dzidy ganiały się po lasach, a w tym samym czasie w Pompejach, w willi Rufusa Hubertusa Maximusa odbywały się orgietki

wokół fontanny 😊. Ludzie chodzili do łaźni i do wyszynków.

Zemřel muž z Pompejí při onanii ?


Pompeje město posedlé sexem - Pompeje były miastem, w którym seks stanowił temat żartów, był towarem w cenie szklanki przeciętnego wina. Ich mieszkańcy z upodobaniem oddawali się więc rozkoszy,

spędzając wiele błogich chwil na erotycznych igraszkach .Koniec tej sielanki nastąpił o północy z 24 na 25 sierpnia 79 r. , cale miasto zostało pokryte grubą warstwą popiołu na wieki.

I jak to w wielu miejscach bywa w Pompejach jest też akcent polski , od razu przypomina mi się tekst Maksia z Seksmisji po tym jak wyciąga z kalosza pustą butelkę po winie marki Wino i gazetę.: ‘’ Hej ! nasi tu byli !‘’

Tym razem nie o butelkę chodzi, ale o wystawę rzeźb Igora Mitoraja



na terenie Pompejów . Monumentalna rzeźba "Dedal" Mitoraja, wystawiona obecnie w Pompejach w ramach ekspozycji 30 prac polskiego artysty, pozostanie tam na zawsze.

Wśród zwiedzających, przytłaczającą większość stanowili turyści z Chin, Japonii i Korei, łazili za mną wszędzie , ja nie wiem o co tym ludziom chodzi , nawet jak ‘’samojebkę’’ chciałem sobie strzelić to się pchali, powariowali , Fronczewskiego chcą ze mnie zrobić 😊


Do Sorrento dobijemy następnym razem , a tym czasem pooglądajcie sobie focie

Link do galerii poniżej

https://zdjecia.podrozemaleiduze.eu/#collection/104













  • Komentarze(2)//www.podrozemaleiduze.eu/#post153