Podróże małe i duże

Podróże małe i duże

O Blogu

Cale nasze życie to jedna wielka podróż z punktu A do punktu B i dla wszystkich te punkty są identyczne, rożni nas tylko droga z A do B, czasem nasze podróże się łączą i podróżujemy z kimś razem, a czasem tylko przecinają.

Podróż, to też: książka, cisza , obraz, trzymanie ukochanej osoby za rękę, to spotkania i rozstania,to płacz, śmiech, radość i smutek.

Piszę o swoich ´´podróżach``,piszę jak umiem, a moje przemyślenia i wynurzenia są subiektywne. W młodości chciałem zostać pisarzem, ale byliśmy ubodzy i nie stać nas było na maszynę do pisania :) i czytając o moich podróżach pamiętajcie .... nieszczęściem ludzkości jest szczelność czaszki ludzkiej.

Nie wiem jak długo i jak często będę pisał. Wiem jedno , ja zraniłem wiele osób i mnie zraniono, popełniłem wiele błędów, niestety czasu nie cofnę , ale wiem że czeka mnie nowa podróż i w dużym stopniu zależy ode mnie jaka ona będzie.

Nie mam konkretnego celu pisząc bloga, to po prostu kolejna podróż, ale jeżeli chociaż jedna osoba poczułaby się lepiej, i zmotywowałoby ją to do pozytywnych zmian i działania,to znaczy że było warto.

Dziękuję za wszystkie komentarze, nie komentuję ich, i to nie z braku szacunku, ale taką przyjąłem zasadę, jak ktoś ma ochotę to może zawsze do mnie napisać.

kontakt:

otto@podrozemaleiduze.eu

Pozdrawiam wszystkich znanych mi i nieznanych czytelników.
Have a nice life :)

I oczywiście wszystkie osoby i postacie o których pisze są fikcyjne a jakakolwiek zbieżność z kimkolwiek jest przypadkowa.

Galeria zdjęć

Galleries pictures

https://zdjecia.podrozemaleiduze.eu/#collections

Filmy short clips on Youtube

https://www.youtube.com/playlist?list=PLtI6MRVYbuM-h2VRctZ0pYsq4X6J09mDC

Rozpowszechnianie tekstów i zdjęć możliwe z podaniem pełnego linka do strony.

Distribution of films and photographs giving a link to the page
All rights reserved.

My website has a lot of visitors from different countries, you can write and leave comments in English , Russian and Swedish,på svenska или на русском языке.

Budapeszt

BudapesztOpublikowany przez Otto nie, kwiecieñ 09, 2017 18:55:18

na pewno ma swój urok , nikt nie pozostanie obojętny , influencje austriacko- , węgiersko-, rumuńsko- tureckie są widoczne wszędzie . Multi-kulti było tu już dawno temu, a potęgę , bogactwo tego miasta i znaczenie w historii widać wszędzie , to ze się mówi o Budapeszcie jako małym Paryżu jest jak najbardziej na miejscu , jest romantyczny a szczególnie o tej porze roku czuć to w powietrzu.

Jak pójdziemy od Hősök tere



główną ulicą Andrassy Ut w kierunku centrum to dojdziemy do ulicy Wacianej a po węgiersku :

Tak ogólnie, to węgierski nie jest podobny do żadnego innego języka , chociaż są wyjątki i wtedy od razu wiadomo o co chodzi




Ulica Waciana jest ulicą a właściwie deptakiem ze ekskluzywnymi sklepami, ciągnie się parę kilometrów, za komuny kupowało się tu markowe rzeczy o których w innych demoludach można było tylko pomarzyć.


Jak dojdziemy do końca Wacianej to przechodzimy mostem Szabadsag hid i jesteśmy u podnóża góry Gellerta ,


wchodząc na górę możemy odwiedzić klasztor Paulinów.


Ja niestety na sama górę nie wszedłem , osłabiły mnie …. widoki ,




kondycja już nie ta , ale tez milo spędziłem czas.smiley

Będę kończył gdyż …..
Budapeszt na mnie czeka




No to już wróciłem , półmaraton zaliczyłem ,


a w nagrodę takie coś dostałem ,


Jak tu będziecie to polecam.


Idę się wykąpać, a jak ktoś chce połazić po Budapeszcie

to zapraszam

https://zdjecia.podrozemaleiduze.eu/#collection/59





  • Komentarze(2)

Fill in only if you are not real





Dozwolone są następujące tagi XHTML: <b>, <br/>, <em>, <i>, <strong>, <u>. Style CSS i Javascript są niedozwolone.
Opublikowany przez RYS nie, kwiecieñ 09, 2017 20:20:40

Ta nagroda co dostales to wypisz wymaluj "prawdziwek" ktory ja znalazlem pod papierem kolo parkingu jak zbieralem grzeby. Ja swojego zostawilem dla innych ale ciekawe co ty zrobiles ze swoim...
Czekam na interesujace odpowiedz.


Opublikowany przez Margusia nie, kwiecieñ 09, 2017 19:40:30

Lubilam chodzic Vaci utca, tam wialo zawsze zachodem, ze wzgledu na butiki, mozna bylo tylko popatrzec bo ceny wtedy byly astronomiczne, nie to co teraz!! Czasy sie zmieniaja. Fajnie ze porobiles duzo zdjec, duzo miejsc jest mi znanych, jak piszesz - powialo nostalgia w niedzielny wieczor. P o K. M