Podróże małe i duże

Podróże małe i duże

O Blogu

Cale nasze życie to jedna wielka podróż z punktu A do punktu B i dla wszystkich te punkty są identyczne, rożni nas tylko droga z A do B, czasem nasze podróże się łączą i podróżujemy z kimś razem, a czasem tylko przecinają.

Podróż, to też: książka, cisza , obraz, trzymanie ukochanej osoby za rękę, to spotkania i rozstania,to płacz, śmiech, radość i smutek.

Piszę o swoich ´´podróżach``,piszę jak umiem, a moje przemyślenia i wynurzenia są subiektywne. W młodości chciałem zostać pisarzem, ale byliśmy ubodzy i nie stać nas było na maszynę do pisania :) i czytając o moich podróżach pamiętajcie .... nieszczęściem ludzkości jest szczelność czaszki ludzkiej.

Nie wiem jak długo i jak często będę pisał. Wiem jedno , ja zraniłem wiele osób i mnie zraniono, popełniłem wiele błędów, niestety czasu nie cofnę , ale wiem że czeka mnie nowa podróż i w dużym stopniu zależy ode mnie jaka ona będzie.

Nie mam konkretnego celu pisząc bloga, to po prostu kolejna podróż, ale jeżeli chociaż jedna osoba poczułaby się lepiej, i zmotywowałoby ją to do pozytywnych zmian i działania,to znaczy że było warto.

Dziękuję za wszystkie komentarze:)

kontakt:

otto@podrozemaleiduze.eu

Pozdrawiam wszystkich znanych mi i nieznanych czytelników.
Have a nice life :)

I oczywiście wszystkie osoby i postacie o których pisze są fikcyjne a jakakolwiek zbieżność z kimkolwiek jest przypadkowa.

Galeria zdjęć

Galleries pictures

https://zdjecia.podrozemaleiduze.eu/#collections

Filmy short clips on Youtube

https://www.youtube.com/playlist?list=PLtI6MRVYbuM-h2VRctZ0pYsq4X6J09mDC


Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie zdjęćbez zgody autora zabronione.

Distribution and copy of films and photographs without permission prohibited.
All rights reserved.


Praca

takie tamOpublikowany przez Otto ¶ro, wrzesieñ 28, 2016 15:08:29
to jedna z najważniejszych składowych naszego życia, szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę ile czasu większość ludzi poświęca na nią , najpierw latami się uczymy, studiujemy, kończymy kursy, specjalizacje, po to żeby dostać prace, potem ludziska zasuwają do emerytury , i jeżeli ktoś pracuje w pełnym wymiarze to praca z dojazdami zajmuje średnio 10- 11 godzin dziennie ,


reszta to spanie, wypróżnianie i codzienne miotanie się z rodzina, znajomymi itd. , są oczywiście wyjątki kiedy sytuacja pozwala na działalność naukową i studiowanie wolnego czasu, to tacy którzy nie muszą babrać się w pracy lub tzw. polipy które chętnie gdzieś się przykleją i chętne wydają pieniądze które ktoś inny zarobił.

Zamieściłem ostatnio ogłoszenie w prasie i Internecie ze poszukuje pracownika, wymagania niezbyt wysokie, przede wszystkim angielski, kreatywność itd., możliwość łączenia z inną pracą, zdziwiło mnie ze tak mało ludzi się zgłosiło, chyba to bezrobocie w Polsce jest zawyżone, albo to skutek dobrej zmiany.
Na tych parę zgłoszeń które dostałem, polowa praktycznie bez czytania nadawała się do kosza, bo jeżeli dostaje Cv z adresu gusia69, to ja nie wiem co autor chciał powiedzieć, żadnego dzień dobry , pocałuj mnie w d… , czy cos w tym stylu, po prostu, ctrl +c i ctrl + v i wysłane, widać ze osóbka nawet chyba nie przeczytała ogłoszenia, nawet nie warto czytać co taka persona w życiu dotychczas stworzyła.
To tak jak Anglik który przyleciał do Polski w latach siedemdziesiątych, bo chciał kupować polskie Fiaty produkowane na Żeraniu.

Wystawiono sto autek , wypucowano, a Angol mówi przełóżcie drzwi z tego do tego , z tamtego do tego itd. ,mechanicy ochoczo rzucili się to przerzucania drzwiczek, i co ? i dupa, drzwi nie pasowały, komuchy przerażone wizją straty źródła wpływu dewiz, zaczęli go namawiać żeby sprawdził inne rzeczy, silnik i tak dalej, on tylko się uśmiechnął i mówi : Panowie , jeżeli drzwi nie pasują , to strach pomyśleć co się dzieje w silniku, haha.

Wiele lat temu ze względu na pełnione obowiązki , przyjmowałem do pracy wiele osób, przeczytałem kilkaset a może kilka tysięcy CV i listów motywacyjnych, przepytałem setki osób. Czasami po prostu nie chciało mi się wierzyć jak zobaczyłem co dostałem czy, co ludzie wygadywali na przepytaniach. Wtedy jeszcze wiele osób wysyłało dokumenty pocztą , dostałem np. zdjęcie ze ślubu z odciętym mężulkiem, albo kobitka w bikini ,hm no ja rozumiem ze gdzieś w tropikach , ale w naszym klimacie ??? nigdzie nie pisałem ze biuro mieści się w saunie.

Ciekawe sytuacje miałem tez podczas rozmów kwalifikacyjnych, jako naiwniak, na początku nie myślałem ze ludzie mogą oszukiwać jeżeli chodzi o znajomość języków obcych, przedstawiali zaświadczenia o pokończonych kursach, wieloletniej nauce w szkole, no nigdy bym nie podejrzewał ze ktoś będzie kłamał i nie posiadał podstawowych umiejętności , a jednak, i później trzeba było wywalać delikwenta. Jak ludzie myślą, doszło do mnie jak zacząłem sprawdzać czy znają język, cwaniaczki z zaświadczeniami poproszone żeby opowiedziały coś o sobie w obcym języku, nagle zaczynały stękać i się jąkać, wydawały najróżniejszego rodzaju dźwięki, syczały i trzeszczały , czerwieniały , wychodziły im żyłki, a czoło pokrywało się cieniutką warstwą potu, ale najlepsze przychodziło na koniec, takie osóbki z rozbrajającą szczerością komunikowały : … no ba ja się nie przygotowałem .., to co ? miałem wysłać pytania ? Czyli jak zadzwoni obcokrajowiec , to usłyszy po polsku : proszę wysłać pytania , to ja się przygotuje , haha., albo jak urocza dziewczynka wykrzyczała na koniec ale ja mogę zrobić kawę, no super !, to gratuluję !!! ale kawę sobie tez potrafię zrobić, do tego wiem jaka lubię , haha.

Dziwi mnie tez podejście samych kobiet, które na własną prośbę stawiają się w pozycji podrzędnej ( nie wiem jak to inaczej określić) np. . znajoma która dowiedziała się ze poszukuję asystentki, zasugerowała ze jej by taka praca odpowiadała, i ze ona do kawy to jeszcze śmietankę ubije, ale po co ???, przecież można kupić w sklepie ?:))) i to osoba z wyższym wykształceniem , znająca języki i mająca doświadczenie, no i co ? później to ja będę musiał zatrudnić jej siostrę , brata i najlepsza koleżankę , haha,


albo zwolnić, tak jak robią Ci którzy z premedytacją decydują się na kawkę z dodatkami.

To tak jak znajoma która mi opowiadała jak przyjaciółka zbliżyła się z szefem z centrali, który akurat odwiedzał region, cala w skowronkach opowiada jak było cudownie ( chociaż dopiero co go poznała i jaki Big Love, mimo ze wiedziała ze facet jest dzieciaty i żonaty, no tak na pewno zostawi wszystko dla niej ) no i co ? , no po miesiącu wyleciała na zbita d…, trochę szacunku dla siebie samego, i fantazji, bo jak nawet taki facet opowiada jak to on z żoną to już nic itd. to często taka żona w cudowny sposób ( a znane są takie przypadki , jak poczęcie niepokalane ) zachodzi w ciążę , hahaha

I tak kończąc ten wolny wywód na temat pracy, przypomina mi się historia , jak przyjechałem do Petersburga tuż po upadku Związku R., biegałem po Newskim Prospekcie (który ma kilka km długości i jest centralną ulicą w kilkumilionowym mieście) w poszukiwaniu restauracji, było to bardzo trudne bo nie było reklam ani szyldów, ale w końcu udało mi się .


Godzina była 13-14, w drzwiach wejściowych były zatarasowane stołem i musiałem się przeciskać bokiem, jak już znalazłem się w środku w moim kierunku zaczął biec- oficiant , krzycząc : zakryta !!!,


ale co zakryra ???, u nas piereryw !!! , jaki znowu piereryw ??? przecież jest pora obiadowa , nu da , nam toże nada pakusztats !!! , no fajnie, zrobili sobie przerwę w trakcie obiadu, no właściwie to logiczne , to ja głupek tego nie rozumiałem.

I takie to wypaczenie może powstać przy braku ekonomii rynkowej, gdzie wszyscy i tak mają zagwarantowaną pracę i pensję.

Ja w każdym razie rezygnuje z szukania pracobiorców , mniej zarobię , ale kawę to wolę sobie sam zrobić ( do tego są ekspresy ) a i śmietankę ….hmm, kupię sobie w kartoniku. Haha. I wszystkim pracodawcom i pracobiorcom , życzę żeby znaleźli tych na których sobie zasłużyli :)

A oto jak życie może nas zaskoczyć, tu jeden z moich znajomych z Petersburga obecnie oligarcha , a ja ?!!! co ???!!!smiley

A tu specjalnie foty dla mojego fan klubu Franciszki i Izabelli :)))

coś co było i se ne wrati :)


i oczywiście chodzi mi o NRD , poniżej zdjęcie z plaży w Travemunde od strony RFN,
po wschodniej stronie tylko wieżyczka i zasieki, to dla tych którym się marzą stare czasy.








  • Komentarze(11)

Fill in only if you are not real





Dozwolone są następujące tagi XHTML: <b>, <br/>, <em>, <i>, <strong>, <u>. Style CSS i Javascript są niedozwolone.
Opublikowany przez O. sob, pa¼dziernik 01, 2016 21:02:11

:))) na intelygenta ??? no proszę jak pozory mylą , haha

Opublikowany przez he sob, pa¼dziernik 01, 2016 20:58:27

Najlepsze zdjecie to na lawce z menelem, fryz na intelygenta

Opublikowany przez he sob, pa¼dziernik 01, 2016 20:55:31

To juz se ne wrati - ta kawa ze smietanka ;) Juz sie skonczyly czasy, ktore sam doskonale znam jak przychodzilo 300 CV na jedno miejsce pracy i zdjecia byly rozne. Nie to co teraz, ze nawet plci nie mozna podac nie mowiac o zdjęciach...

Czasy sie zmienily, dobra zmiana hue hue i teraz nie ma tylu frajerow za najnizsza krajowa, ktorzy odwala czarna robote za prezesa ;)

Opublikowany przez O. pi±, wrzesieñ 30, 2016 22:08:47

Jeżeli chodzi o włosy to po specjalnej kuracji jajecznej, mnie osobiście to tez się podoba, to co pani pisze pani Izabello ze się podoba, a pani Franciszko chodzi o ten kufel piwa ?? czy bardziej o piane ???

Opublikowany przez O. pi±, wrzesieñ 30, 2016 21:45:37

:)))

Opublikowany przez Franciszka pi±, wrzesieñ 30, 2016 21:22:40

A mnie to sie najbardziej podoba ten kufel piwa. Chetnie bym sie napila razem z panem ale nie wiem czy mozna.

Przesylam calusy.
Franciszka

Opublikowany przez Izabella pi±, wrzesieñ 30, 2016 21:19:11

Na tym zdjeciu co pan siedzi razem na lawce przed teatrem z tym znanym aktorem (nie pamietam teraz nazwiska) to ma pan bardzo ladne wlosy panie Otokarze.
Kocham pana.
Izabella.

Opublikowany przez O. czw, wrzesieñ 29, 2016 12:11:34

:)

Opublikowany przez pawełek czw, wrzesieñ 29, 2016 12:06:45

Za wszystko , Tusiek , za wszystko :)))

Opublikowany przez O. czw, wrzesieñ 29, 2016 11:38:03

hm, nie wiem za co dzięki, ale proszę :)

Opublikowany przez pawełek czw, wrzesieñ 29, 2016 10:07:38

Dzięki